Renowacja układu hamulcowego – tym razem na tapecie przewody hamulcowe

Zapewne zdajesz sobie sprawę, że układ hamulcowy składać się będzie z wielu elementów, o których renowację lub wymianę będziesz musiał zadbać jeszcze przed pierwszą przejażdżką w sezonie. Jeżeli posiadasz motocykl już ładnych parę lat, na pewno będziesz zdawał sobie z tego faktu sprawę. Jeśli jednak jesteś nowicjuszem, który kupił motocykl niedawno, zapamiętaj tę zasadę: zaczyna się sezon – Ty sprawdzasz, czy maszyna jest sprawna.

Zawsze sprawdź każdy układ – możesz to zrobić samodzielnie lub poprosić znajomego mechanika o pomoc. Szczególnie układ hamulcowy wymaga fachowego oka, bo to on chroni nas przed niechcianymi wypadkami, które, jeżeli macie odrobinę wyobraźni, wiecie jak kończą się dla motocyklistów. Szczególnie, jeśli Ci nie zachowali ostrożności i rozwinęli niebezpieczną i niedostosowaną do warunków pogodowych prędkość. Chciałoby się o tym zapomnieć lub nie mówić, jednak realia są inne i warto o tym przypominać, choćby ku przestrodze dla nowych i młodych kierowców motocykli.

Przewody hamulcowe – one również są ważne

Dosyć straszenia, wracajmy do hamulców, które trzeba sprawdzić, zanim maszyna wyjedzie na drogę. Jak można się spodziewać, układ hamulcowy posiada wiele elementów, które należy dokładnie obejrzeć i przetestować. My dziś zajmiemy się jednym z nich. Chcemy Wam dziś trochę opowiedzieć o przewodach hamulcowych. Te części motocyklowe są bardzo ważnym elementem całego układu, bowiem dzięki nim płyn hamulcowy dociera do pozostałych elementów, jakie odpowiedzialne są za cały proces hamowania.

Kiedy spojrzysz na swoje przewody, z pewnością zauważysz, szczególnie, jeśli posiadasz motocykl japońskiego producenta, że Twoje przewody wykonane zostały z gumy. Musimy to przyznać z bólem serca – nie należą one do najlepszej kategorii. Dlaczego? Otóż o ile na samym początku eksploatacji działają bez zarzutu, z czasem pod wpływem warunków atmosferycznych, jak również przez ciśnienie, które generuje pompa, najzwyczajniej w świecie przestają być szczelne. Oznacza to w konsekwencji, że płyn, zamiast docierać do tłoków, ucieka. A to oznacza jedno – zmniejszoną moc hamowania, żeby nie powiedzieć, że jego całkowity brak (jeśli przewody przepuszczą zbyt dużo płynu). Problemy z hamowaniem możecie zauważyć szczególnie w momencie kilkukrotnego gwałtownego hamowania – np. na torze wyścigowym czy górskich serpentynach. Po rozgrzaniu się płynu hamulcowego, ten zamiast spływać bezpiecznie do tłoka, ucieka, co powoduje gwałtowny spadek efektywności całego układu hamulcowego.

Co zatem zrobić, aby mieć poczucie bezpieczeństwa? Jeżeli kupujesz używany motocykl, zapytaj sprzedawcy, kiedy wymieniał przewody. Jeżeli nie będzie pamiętał, nie ufaj im. Od razu udaj się do mechanika, który wymieni wspomniany element. Zapamiętaj także datę wymiany, bowiem standardowe przewody są sprawne od 5 do 8 lat. Niestety producenci, choć powinni, nie zawsze informują o żywotności tej części, dlatego lepiej jest wymieniać ją częściej.

Dodaj komentarz