Hamulce bębnowe – te na pewno sprawią Ci więcej kłopotu

Zanim wybierzesz maszynę swoich marzeń, zwróć uwagę na części motocyklowe, z których została zbudowana. Owszem każdy sklep motocyklowy powinien posiadać zarówno tarcze, jak i bębny, więc z wymianą jednego i drugiego nie powinieneś mieć problemu. Jednak przy wyborze tak naprawdę nie o to chodzi. Pisząc o tych dwóch rodzajach części znajdujących się w układzie hamulcowym motocykla, chcemy uświadomić Wam jedynie, że jedne są łatwiejsze do wymiany podczas awarii, zaś drugie trudniejsze. Które są które? Przeczytacie w poniższym artykule.

Bębnowe okładziny cierne zmorą motocyklistów

Powyższy śródtytuł już chyba odpowiedział na nurtujące Was pytanie. Dokładnie tak – hamulce tarczowe wymienia się znacznie łatwiej, niż te osadzone na bębnie. Postaramy się Wam krok po kroku napisać, co zrobić, aby dobrze wymienić hamulce osadzone na bębnach. Od razu ostrzegamy – nie będzie to łatwe.

Kiedy chcesz sprawdzić układ hamulcowy oparty na bębnach, nieźle się napocisz, Okazuje się bowiem, że zanim dojdziesz do odpowiedniej części, którą należy wymienić, musisz rozkręcić cały hamulec, zdejmując przy tym całe koło. Oczywiście, chcąc sprawdzić wielkość okładziny hamulca, możesz użyć dostępnych mierników, jednak nie dajemy pewności, że pokaże on prawidłowe parametry. Nie, nie negujemy w ten sposób tego rodzaju rozwiązania, a próbujemy Ci jedynie uświadomić, że nie sprawdza się idealnie we wszystkich rodzajach mechanizmów bębnowych. Dlatego zawsze polecamy trochę bardziej pracochłonny sposób, jakim jest rozebranie bębna i naoczne ocenienie wielkości okładziny. Tylko widząc ją, będziesz miał pewność, że jej grubość spełnia swoje zadanie lub, że musisz ją w najbliższym czasie wymienić.

Jak możesz się spodziewać, jeżeli zaniedbasz układ hamulcowy (nieważne czy w swojej maszynie posiadasz pojedynczy czy podwójny), konsekwencje mogą być niezwykle poważne. Obserwuj pracę maszyny, aby uniknąć poważnych kłopotów. Okazuje się bowiem, że niepilnowane hamulce bębnowe mogą doprowadzić do zakleszczenia się układu, co w konsekwencji może całkowicie zablokować koło motocykla. Skutków takiej sytuacji przy szybkiej jeździe chyba nie musimy opisywać.

Dodaj komentarz